Może tym razem...?
Poniższy tekst od p. Renaty otrzymałem we wtorek, 22 stycznia - 3 miesiące po zmianie profilu naszej strony. Jestem pod niesamowitym wrażeniem, gdyż jest to pierwszy tekst popierający mój pomysł na stronę o Poloni ( a odwiedza nas ok 1000 osób miesięcznie). Nie dużo jak na internet, ale dużo jak na Polaków w Perth...
Być może jesteśmy w stanie zbudować wspólną stronę tego typu. Oczywiscie liczę bardzo na tych wszystkich, którzy są zainteresowani czynną współpracą ze mną. Proszę zatem o nadsyłanie jakichkolwiek materiałów dotyczących Polaków w Perth i Australii - informacji o imprezach, zdjęć, opinii, itp.
Od pewnego czasu pracuję zawodowo na pustyni w SA, a w Perth bywam tylko raz w miesiącu. Nie jest mi więc łatwo na bieżąco śledzić i przekazywać dalej co w trawie piszczy na domowym podwórku, ale od czego wy jesteście - kochani rodacy?
Czekam na wiecej kometarzy i inne materiały.
Serdecznie pozdrawiam
Krzysztof
-----
-----
Witam, calkiem przypadkowo trafilam na ta strone. Aktualnie szukalam jakis organizacji polonijnch do ktorych mozna by zwrocic sie z prosba o pomoc. Niestety, nie znalazlam nic, co by profilem choc w czesci pozwalalo powierzyc swoj problem. Dlatego mysle , ze pomysl powstania takiej strony bylby niezmiernie dla nas pomocny. Brakuje nam informacji na tematy polskich imprez, sklepow, lekarzy, prawnikow, budowlancow, ognisk dziciecych itp,
Gdyby na tej wlasnie stronie zawarte byly b takie informacjie, to tylko wystarczy nacisnac klawisz – i wszystko wiemy. Do tej pory jestesmy odsunieci od tego typu informacji i prawdopodobnie gubimy wiele imprez przygotowywanych przez polskie organizacje.
Moze tez jakies FORUM na ktorym podzielimy sie z innymi np. o pieknym miejscu na piknik, wakcje, fishing etc.
Tak jak wspomnialam na poczatku, ze szukalam organizacji ktorym moglabym przekazac moj problem a ktory to wkrotce brdzie problemem
Dla wielu Polonusow poslugujacych sie polskim paszportem w wyjazdach do Polski.
Otoz, nowe przepisy unijne mowia ze, o passport nalezy ubiegac sie osobiscie w miejscu zamieszkania. To oznacza, ze my z WA musimy jechac do Sydney aby to zalatwic. Dwa razy do roku, maj i listopad, moze przyjechac do Perth pracownik z konsulatu ale nie musi. On to robi jako woluntariusz. Jak konsulat bedzie mial pieniadze na jego przyjazd, to moze przyjedzie w maju br.
Drugi problem, to okres czekania na ten passport. 8 miesiecy moze nie wystarczyc.
Czy mozna cos do tego dodac?
Dla polskiego rzadu jestesmy naprawde na koncu swiata. Czytalam na internecine rzadowy program wspolpracy z Polonia. Australia jako kontynent i kraj w ktorym Polonia stanowi 2% calej populacji Australii jet nie uwzgledniona. Uwzgledniony jest Wshod, Ameryka Pln i Pld, UE.
Maja nas gleboko w poszanowaniu.
I tym optymistycznym akcentem koncze i pozdrawiam, zyczac udanej pracy nad ta strona intenetowa, ktora w moim przekonaniu bedzie dla nas naszym bankiem informacji dla Polonii w WA
Renata
|